Egzekucja komornicza z praw własności intelektualnej?
- Paweł Janicki

- 2 paź 2025
- 3 minut(y) czytania

Kilka dni temu zgłosił się do mojej kancelarii przedsiębiorca z branży IT z pytaniem: „Czy komornik może zająć moje prawa autorskie albo prawa do znaku?” – i choć problem wydaje się egzotyczny dla wielu osób, to w praktyce staje się coraz bardziej realny, zwłaszcza gdy prawa własności intelektualnej przekształcają się w wartościowe aktywa. Temat „egzekucji z praw własności intelektualnej” wymaga ostrożnego podejścia, bo nie każde prawo intelektualne może podlegać zajęciu, a procedura ma swoje ograniczenia i subtelności.
Zacznijmy od fundamentu: prawa własności intelektualnej dzielą się na różne kategorie — autorskie prawa majątkowe, prawa pokrewne, patenty, prawa ochronne na wzory użytkowe, prawa z rejestracji wzorów przemysłowych i znaków towarowych. W polskim systemie prawnym prawo przewiduje, że niektóre z tych praw mogą stać się przedmiotem egzekucji – ale obowiązują szczególne reguły. Egzekucja z prawa autorskiego majątkowego reguluje Kodeks postępowania cywilnego (art. 910 i nast.) oraz doktryna i orzecznictwo. Generalnie prawa majątkowe — czyli te, które dają możliwość czerpania korzyści ekonomicznych — mogą być egzekwowane, pod warunkiem że przysługują dłużnikowi i nie stoją w sprzeczności z ustawowymi limitami. Natomiast autorskie prawa osobiste nie podlegają zajęciu, bo są niezbywalne.
W praktyce komornik przystępuje do egzekucji z praw intelektualnych poprzez zajęcie prawa, czyli czynność formalną (art. 910 § 1 k.p.c.). To oznacza, że od chwili zajęcia dłużnik traci możliwość rozporządzania tym prawem, obciążania go czy realizowania (np. zawierania nowych umów licencyjnych) — a dochody wynikające z prawa (np. opłaty licencyjne) mają być kierowane do komornika lub na rachunek depozytowy. Jednakże zajęcie nie oznacza natychmiastowej możliwości sprzedaży — w pierwszej kolejności komornik może próbować zaspokoić wierzyciela z dochodów lub realizacji prawa (np. egzekwując opłatę licencyjną). Jeśli to nie wystarczy, dopuszczalna jest sprzedaż prawa lub zarząd przymusowy
W przypadku sprzedaży prawa, musi być zachowana wartość rynkowa — ograniczeniem jest, że cena musi wynosić co najmniej 75 % szacowanej wartości prawa. Wyceny dokonuje się przez biegłych, chyba że strony same ustaliły wartość lub prawo wcześniej było rynkowo wycenione. Przy sprzedaży dochodzi do licytacji z obowiązkiem zachowania minimalnej ceny, a w razie braku nabywcy prawo może przejść na wierzyciela. W obszarze praw przemysłowych (patenty, znaki towarowe, wzory użytkowe) także dopuszcza się zajęcie przez organy egzekucyjne, zgodnie z art. 96g ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji i przepisami pokrewnymi.
Ale uwaga – nie wszystkie prawa mogą być zajęte. Na przykład autorskie prawa majątkowe służące twórcy za jego życia co do zasady nie podlegają egzekucji, z wyjątkiem wymagalnych wierzytelności. Prawo do utworu nieopublikowanego także może być chronione, jeśli spadkobiercy sprzeciwiają się egzekucji. Osobiste prawa autorskie — jak prawo do autorstwa albo integralności — są absolutnie wyłączone z egzekucji.
Wracając do pytania mojego klienta: jego obawy były uzasadnione — część praw (majątkowe) mogła podlegać egzekucji, ale nie wszystkie i z warunkami. Zwróciłem mu uwagę, że kluczowe będzie ustalenie, które pola eksploatacji prawa ma (czy posiada prawo licencji, czy korzysta z dochodów) oraz czy nadal korzysta jako twórca. W wielu przypadkach zanim dłużnik będzie mógł się „bronić”, komornik zajmie dochody (licencje, tantiemy) i dopiero potem będzie można rozważać sprzedaż prawa.
Analogicznie do nieruchomości: najpierw komornik może zająć czynsz lub przychód z nieruchomości, dopiero potem (jeśli to nie wystarcza) nieruchomość sama zostaje wystawiona na licytację. Z prawami intelektualnymi też tak działa – prawo musi „zarabiać” zanim zostanie sprzedane. Warto także pamiętać, że egzekucja z praw własności intelektualnej traktowana jest jako egzekucja z „innych praw majątkowych” zgodnie z przepisami o egzekucji ogólnej (z odpowiednim stosowaniem przepisów dotyczących wierzytelności) (art. 909 k.p.c. łącznie z art. 910 i dalej).
Kluczową radą, którą przekazałem klientowi, była potrzeba szybkiej analizy portfela praw (co jest własnością dłużnika, co zostało przekazane, co jest w umowach licencyjnych) i przygotowanie planu reagowania — np. zgłaszanie sprzeciwu, weryfikacja, czy prawo zostało nadmiernie obciążone czy zamienne, reagowanie na licytacje, a także negocjacje z wierzycielem.
PODSUMOWANIE
Egzekucja komornicza z praw własności intelektualnej nie jest teorią wyssaną z palca – ma konkretne przepisy i praktykę. Ale nie każde prawo intelektualne może być zajęte — osobiste prawa autorskie nie, a majątkowe – z warunkami i ograniczeniami. Procedura wymaga zajęcia, zawiadomienia, wyceny, ewentualnej sprzedaży i dbałości o zabezpieczenie interesów dłużnika i wierzyciela. Dlatego jeśli ktoś ci mówi, że „komornik zaraz zabierze twój pomysł”, pamiętaj: nie zawsze to możliwe, a cała operacja wymaga fachowej analizy. Lepiej znać granice niż później walczyć z konsekwencjami.
Paweł Janicki
Radca prawny IP LL.M.



Komentarze